piątek, 29 kwietnia 2016

5 moich ulubionych kont na Twitterze #5MyFav

Hej kochani!
W tej serii nie mogło zabraknąć postu związanego z Twitterem, ponieważ uwielbiam ten serwis społecznościowy. Kocham ludzi, którzy tam są, kocham te wszystki wspaniałe hashtagi, konta... Twitter jest czymś naprawdę wspaniałym i inspirującym. Portal to jednocześnie całkowite przeciwieństwo Facebook'a, i to chyba właśnie dlatego tak bardzo lubię spędzać na nim czas. 
Chcę Wam przedstawić teraz tylko 5 moich ulubionych [rodzajów] kont na Twitterze, pomimo iż jest ich dużo, dużo więcej ;)









@ZnakiJako







@ZnakiZodiaku  
1. Zdecydowanie moje ulubione konto, a raczej konta, bo jest parę podobnych, czyli Znaki Zodiaku Jako . Nie wiem nawet do końca dlaczego, ale te konta potrafią mnie wręcz pochłonąć. Albo inaczej: każdy tweet ,,przeznaczony" dla ryb wsiąkam niczym SpongeBob. Jest w nich coś takiego, że za każdym razem wracam po więcej ;) 
Pojawiają się tam tweety z dobiorem np. outfitu, okularów, dedykowane każdemu ze znaków. Sami zobaczcie, ale ostrzegam - mnie w pewien sposób uzależniły :D



 ๑ 




2. Nie mogło zabraknąć rzecz jasna popularnego konta LMAO , które na TT funkcjonuje już od ponad dwóch lat! To się nazywa siła twitterowiczów :D
Niezmiennie z tą samą świetną ikonką przedstawiającą uśmiechniętą Jesy.

PRZYKŁADOWY TWEET:



 ๑ 



3. YOLO BITCHES , czyli dziewczyna ze świetnym poczuciem humoru :D Jej konto to po prostu goal. No i te cudowne jednorożce na headerze *-*

PRZYKŁADOWY TWEET:




 ๑ 



4. Konto, na którym co drugi tweet daje #RT, czyli twoje doświadczenia ;) Tweety są na zasadzie: robiłeś to/miałeś tak - #RT.

PRZYKŁADOWY TWEET:




  ๑ 



5. sad suka z nutką sarkazmu i czarnego humoru. Pozycja obowiązkowa każdego twitterowicza i nie tylko.
PRZYKŁADOWY TWEET:





 ๑ ๑  ๑ ๑  ๑ 

To by było na tyle moi mili. Zachęcam do odwiedzenia kont dziewczyn na Twitterze, bo są nieziemskie :D  I jak podoba Wam się pierwszy post z serii #5MyFav? Może następny w tematyce filmowej...? Jakieś propozycje ;) ? 
Mam nadzieję, że wypoczniecie w ten weekend majowy i wrócicie w pełni sił :D
Do następnego!





                                                ¤ Nietypowa ¤



poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Wszystko odwróciło się przeciwko mnie :/ + Nowa seria: #5MyFav

Hej kochani!





Muszę przełożyć wyzwanie. Naprawdę bardzo Was przepraszam, ale jestem w tym tygodniu tak zawalona sprawdzianami, że po prostu nie dam rady. Dzisiaj miałam mieć sprawdzian z religii, jutro mam z chemii, w środę z angielskiego a w czwartek poprawę z fizyki :/ 
Muszę przypilnować tych ocen, bo malutkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego, więc chcę to wszystko jak najlepiej ,,wyciągnąć" ;) Sami rozumiecie.
Poza tym pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza. Czuję jakby była jesień a nie wiosna :/ A ciężko jeździć na rowerze/biegać w deszczu.



W ramach przeprosin ogłaszam (jak to genialnie brzmi), że ruszamy z serią #5MyFav :D 
Pomysł pojawił się ot tak, w mojej głowie kiedy przeglądałam swoje ulubione konta na Twitterze :)
Seria będzie złożona z 5 postów. Nie będą pojawiać się jeden po drugim, ponieważ stałoby się to monotonne. Post z tej serii będzie pojawiać się mniej więcej co dwa ,,normalne" posty, np. :
Post z serii #5MyFav 
Inny post
Inny post
Post z serii #5MyFav 
Inny post
I tak dalej...

#5MyFav, czyli 5 moich ulubionych. Mam w planach zrobić takie TOP 5 m.in. książek i kont na TT, ale to już zobaczycie wszystko w swoim czasie ;) 

Jeszcze raz Was przepraszam, mam nadzieję, że rozumiecie. Wyzwanie na pewno odbędzie się tyle, że w późniejszym terminie :) Do następnego :)

Ps. U góry moja ulubiona ostatnio piosenka, świetnej Halsey <3
Ps.II. podoba Wam się ten szablon czy może proponujecie coś innego?




                                                ¤ Nietypowa ¤

sobota, 23 kwietnia 2016

WYZWANIE: Tydzień aktywności fizycznej

Hej kochani!


Pod koniec postu o fandomach ... wspomniałam o tym, że niedługo na blogu pojawi się wyzwanie... i oto jest!

Trwać będzie tylko 7 dni, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie mam czasu i za tydzień, w niedzielę mam dwie komunie, na które oczywiście muszę iść.
W całym tym wyzwaniu uwzględniam również Was, a więc... :
Zaczniemy od jutra, a podsumujemy całość rano w niedzielę, za tydzień. Aktywność fizyczna będzie tu naprawdę minimalna: tylko jazda na rowerze i bieganie  (lub mel b cardio - w zależności od pogody :(  ).


Zaplanowałam to mniej więcej w ten sposób:

a) codziennie:
     - 20 minut biegania 
     - 30 minut jazdy na rowerze
b) WF:
     - obowiązkowo ćwiczyć na każdym (4 lekcje w tygodniu)


Jeśli chodzi o dietę, to nie, nie będę miała żadnej konkretnej. Po prostu nie będę jadła fast-foodów, ograniczę słodycze, będę pić więcej wody itd.

Postanowiłam również wykonać grafikę/tabelę, w której będzie można zaznaczać poszczególne ,,odhaczone" dni [poniżej]. Specjalnie zostawiłam obok cyfr miejsce, aby każda z Was mogła wkleić tam swój motywujacy cytat lub zdjęcie :*



Jeśli będą jakieś efekty/wyniki to w poście podsumowującym napiszę np. ile dag mi ubyło ;) 


Napiszcie mi w komentarzach czy dołączacie oraz czekajcie na kolejne wyzwania, niekoniecznie związane z tematyką ,,fit''. Do kolejnego ;)




 ¤ Nietypowa ¤

piątek, 22 kwietnia 2016

♣ By choć przez ułamek sekundy być szczęśliwym ♣

Hej kochani!
To przywitanie w tym momencie ma dla mnie zupełnie inny wydźwięk niż zwykle. Zawsze to ,,Hej kochani!" było tylko przywitaniem, rozpoczęciem posta. Ot, naturalna kolej rzeczy. 
Teraz ma dla mnie szczególne znaczenie.  Piszę ,,kochani", ponieważ uwielbiam Was za to, że jesteście, że czytacie posty i komentujecie. 
Do wszystkich tych pozytywnych uczuć, (już na samym początku notki ;D) ,,popchnęło mnie" pewne wydarzenie, dokładniej spełnienie tzw. Dobrego Uczynku. I o tym właśnie będzie ten post.

Dzisiaj przez ułamek sekundy byłam naprawdę szczęśliwa. W dziwny i nietypowy sposób, ale szczęśliwa.
Nigdy dotąd nie czułam czegoś takiego. Po prostu uśmiechałam się sama do siebie i przez moment stałam w miejscu jak głupia. 
Myślałam, że zapoznałam się już ze szczęściem, jednak dzisiejszego popołudnia odkryłam chyba jego nową odsłonę. Może to głupie, ale jedynym "czynnikiem" w całej tej sprawie była zwykła pomoc.
 
Wracając ze szkoły zobaczyłam naszą starszą sąsiadkę z torbą zakupów. Widać było, że nie daje sobie rady, co chwilę się zatrzymywała. 
Wtedy, nagle w mojej głowie pojawiła się... chęć pomocy.
Wiele razy w szkole gdy byliśmy jeszcze małymi dziećmi, wtłaczano nam do głów sytuacje w których powinniśmy pomagać. Często mówiono także o tej pomocy w niesieniu zakupów, ale wtedy wydawało mi się, że to sytuacja, która raczej nie zdarza się w życiu codziennym. Przecież wszyscy mają samochody, korzystają z publicznych środków transportu... opcji jest wiele. A jednak. 
Zanim uleciała ze mnie cała odwaga i dobre chęci, dogoniłam kobietę i zaproponowałam pomoc. Początkowo zaprzeczała, że torba będzie dla mnie zbyt ciężka; słabo odmawiała pomocy. Mimo to wzięłam z jej rąk płócienną torbę i dalej szłyśmy już razem. 
Torba, owszem była ciężka, ale czułam tak wielką satysfakcję i trochę dumę z tego co robię, że nie zwracałam uwagi na delikatny ból w ręce. Idąc, chwilę rozmawiałyśmy, co prawda o bezpiecznym temacie - o pogodzie, no ale jednak ;)
Obok mojego domu oddałam torbę sąsiadce cały czas się uśmiechając. Podziękowała mi za ,,dobry uczynek". Wtedy zdałam sobie sprawę, że to faktycznie był bezinteresowny, dobry uczynek. Uśmiechnęłam się sama do siebie, powiedziałam do widzenia i mimo że kobieta poszła dalej, ja stałam w miejscu. Trwało to dosłownie chwilkę, ale mam wrażenie że wtedy byłam szczęśliwa w inny sposób.

Tak więc myślę, że szczęście dla każdego z nas może oznaczać coś innego i jednocześnie jest kilka wersji tego uczucia. Od nas zależy ile takich odsłon doświadczymy :* Szczęście jest wyborem.


A ile odsłon szczęścia poznaliście Wy?  Czy dobry uczynek również sprawia Wam tyle przyjemności, daje satysfakcję? I kiedy czujecie się szczęśliwi?


**przepraszam Was bardzo, post pisany wczoraj, a możliwość publikacji - dopiero dzisiaj :(
   

          ¤ Nietypowa ¤

piątek, 15 kwietnia 2016

Co planuję kupić na promocjach -49% Rossmann i -50% Natura

Hej kochani!

O promocji w Rossmannie wiedziałam już od jakiegoś czasu, jednak o promocjach w  Naturze nie miałam zielonego pojęcia. Kiedy weszłam dziś na ich stronę wręcz oniemiałam, do -50% na kosmetyki do makijażu i demakijażu!
Oczy mi się zaświeciły, uśmiech wystąpił na twarz, a portfel za pewne tylko jęknął czując nadchodzące wydatki ;)
Poprzeglądałam ofertę obu sklepów, przypomniałam sobie o produktach, które już od dawna chciałam przetestować i wniosek z tego taki : To idealna okazja!
Najbardziej ucieszyłam się z tego, że w Naturze przecenione są nie tylko produkty do makijażu, ale również do demakijażu.
Nie przedłużając jednak przechodzę do tematu. 




PIELĘGNACJA

Tutaj najbardziej czaję się na serię Ziaji ,,Liście Manuka", dokładniej na żel myjący i normalizujący. Potrzebuję rano czegoś odświeżającego, co obudzi mnie do życia ;)

 
Natura



Co do płynu micelarnego... zastanawiam sie nad dwoma produktami, znów Ziaji, do demakijażu oczu. Napiszcie mi koniecznie, który wybrać jeśli używałyście :)


Natura






MAKIJAŻ

Wbrew pozorom nie zamierzam dużo kupować... 

W kategorii korektorów myślę nad Eveline lub Miss Sporty.

                                                  Rossmann


Jeśli chodzi o eyelinery:
Wibo, Pierre Rene są na mojej liście
 
                  Natura                                                              Rossmann


Ewentualnie poproszę jeszcze siostrę by kupiła mi jakąś pomadkę z Wet n wild. Mają bardzo ciekawe kolory i przede wszystkim dobrą opinię.





To by było na tyle :) Zdaję sobie sprawę, że wiele z tych rzeczy zapewne nie uda mi się kupić w szale rossmannowskich zakupów no ale.... ;)

Jak widać pomimo promocji i tak zamierzam ,,uderzyć" w tańsze produkty :D W zależności od tego co uda mi się zdobyć, na blogu być może pojawi się rozdanie ;)
A co Wy zamierzacie kupić ? Co polecacie?






 ¤ Nietypowa ¤
     

sobota, 9 kwietnia 2016

TAG ✿ Wspomnienia z dzieciństwa ✿

Hej kochani!


Pomysł na TAG wpadł do mojej głowy podczas przeglądania albumu ze zdjęciami. Były tam głównie fotografie, na których mam od ok. 2-7 lat, czyli właśnie z mojego dzieciństwa :) Nie muszę chyba mówić jak bardzo kompromitujące były niektóre z nich... Rodzice z aparatem w dłoni i małe dziecko podatne na wpływy - to nigdy nie będzie dobre połączenie.

niedziela, 3 kwietnia 2016

ღ Fandomy ღ

Hej kochani!

Od razu przepraszam Was za, jak dla mnie, długą nieobecność na blogu. Brak nowych postów spowodowany był brakiem czasu i wcześniej - świętami. Dużo czasu zajęło mi również wykonanie nagłówka, który mam nadzieję, że Wam się podoba :)
Dzisiaj jednak wracam, przynosząc Wam świeżutkiego posta.